Alarm ws. bezrobocia !

W Sejmie odbyło się zorganizowane przez PiS spotkanie pod hasłem „Alarm ws. bezrobocia”. Wzięli w nim udział politycy ugrupowania z prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele jak również przedstawiciele pracodawców, związków zawodowych i eksperci.

Jak powiedział Mariusz Błaszczak, fala zwolnień, których jesteśmy świadkami (m.in. w Fiacie, Poczcie Polskiej, PKP czy Autosanie) stwarza „olbrzymie zagrożenie dla przyszłości obywateli naszego kraju”.

„Proces, który prowadzi do powiększania się liczby bezrobotnych w Polsce, jest procesem trwałym” – powiedział Jarosław Kaczyński i podkreślił, że kluczowe jest znalezienie odpowiedzi na pytanie o to, w jaki sposób doprowadzić do tego, by w Polsce szybko wzrosła liczba miejsc pracy.

Szef PiS przekonywał, że polska gospodarka ma szereg cech, które powinny pozwolić na to, by albo bardzo radykalnie złagodzić skutki kryzysu, albo w ogóle je wyeliminować. Chodzi tu m.in. o niewielką rolę kredytów w naszej gospodarce, mały i niezakażony toksycznymi papierami wartościowymi sektor bankowy i zaradność polskich przedsiębiorców. Zdaniem prezesa PiS mocnym polskim atutem jest nasza waluta i to, że jest ona elastyczna.

Beata Szydło, wiceprezes PiS, przedstawiła główne pomysły partii zmierzające do poprawy sytuacji na rynku pracy. Sztandarowym elementem jest tu Narodowy Program Zatrudnienia, dzięki któremu w ciągu 10 lat udałoby się stworzyć ponad milion miejsc pracy. Projekt przewiduje m.in. że przedsiębiorcy, którzy tworzyliby nowe miejsca pracy, płaciliby za nie tylko 50 proc. składki zdrowotnej i emerytalnej oraz mogliby liczyć na zwroty podatkowe. Zdaniem Beaty Szydło fala zwolnień wymaga stworzenia również programu zatrudnienia dla starszych, doświadczonych pracowników.

Bogdan Szozda, przewodniczący Sekcji Krajowej Przemysłu Motoryzacyjnego „S”, zauważył, że przez ostatnie 4 lata produkcja w Fiacie systematycznie spadała, zaś tylko w ciągu ostatnich dwóch lat Fiat zwolnił 1500 osób. Jak mówił, „S” zaproponowała zarządowi Fiata, by poszedł w kierunku dobrowolnych odejść, jednak zarząd nie chce się na to zgodzić. Zaznaczył, że większość osób, które mają zostać zwolnione, to właśnie osoby z dużym doświadczeniem, które mogą mieć duże problemy na rynku pracy.

Prof. Jan Wojtyła podkreślił, że trzeba odpowiedzieć sobie na pytania o to, jaka jest efektywność dotychczasowych instrumentów prawnych i czy reformy w sprawach pracy powinny mieć charakter incydentalny czy też kompleksowy. „Bezrobocie to sierota międzyresortowa, jest odbijane jak piłeczka” – powiedział prof. Wojtyła.

Uczestnicy debaty wiele uwagi zwracali na problem pobudzenia przemysłu w kraju oraz na umowy „śmieciowe”. „Umowy śmieciowe to zanik kultury pracy” – przekonywał Janusz Śniadek, podkreślając, że Polska nie może stać się rezerwuarem taniej siły roboczej dla Europy.

tekst orginalny: www.alternatywapis.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.